Malarstwo Brunona Schulza

Talent, który ujawnił się jako pierwszy.
Jeszcze zanim artysta rozpoczął edukację potrafił wykonać naprawdę dobre rysunki.
Nie zdecydował się jednak na dalszy rozwój talentu w murach szkoły, co nie przeszkodziło mu w pozostawieniu po sobie dorobku, znanego i wycenianego bardzo wysoko również daleko poza granicami kraju.

Obraz kobiety i mężczyzny

Niesłychanie intrygującym motywem w jego obrazach i rysunkach jest przeciwstawienie sobie dwóch pierwiastków tego świata: męskiego i żeńskiego w bardzo dosłownej odsłonie, pokazujące odwieczną walkę kobiety i mężczyzny.

W tym scenariuszu kobieta jest swego rodzaju demoniczną siłą, anatgonistyczną w stosunku do męskiego lęku o przetrwanie.
Kobieta jest w nich przystrojona erotyzmem, mężczyzna natomiast jest w pewnym sensie karykaturą siebie, niskim i pokracznym stworzeniem, co ma za zadanie pokazać, jak bardzo Pan został zniewolony przez Panią. Taką odsłonę pokazuje „Xięga Bałwochwalcza”, czyli zbiór ok. 20 rysunków, powstała ok. 1920 roku.

To jeden z niewielu na świecie przykładów graficznej techniki cliché verre ( tłumaczenie z j. francuskiego: „szklana klisza”), polegającej na tym, by na transparentnej powierzchni kładzie się substancję z pigmentem, a następnie „wyskrobuje” na niej rysunek za pomocą ostrego narzędzia, np. igły. Nazwa pochodzi ze skojarzenia z negatywem, który dokładnie jak w kliszy, widoczny jest dzięki zaangażowaniu światła.

Śmiałym, acz nieodbiegającym od rzeczywistości stwierdzeniem będzie, że jest to sadomasochistyczny świat dwóch płci, gdzie kobieta jest pierwszym, a mężczyzna drugim członem tego określenia. Niektórzy doszukują się w tej interpretacji fetyszyzmu i osobistych preferencji tudzież marzeń erotycznych autora.

Nie wiemy i nigdy nie dowiemy się, czy tym właśnie się kierował, ale z pewnością czyni go to człowiekiem dalekim od określenia „nudny”.

Pragmatyzm autora

Przykłady twórczości użytkowej, a raczej światopoglądowej po wybuchu II wojny światowej to plakaty propagandowe i portrety Stalina.

Wyrażały bunt w stosunku do niesprawiedliwości, którą Schulz odczuwał w obrębie swego własnego życia i przyglądając się losom swoich rodaków. W 2001 roku odkryte freski artysty w pokoju dziecka Feliksa Landaua, gestapowca i dowódcy jednej z grup Żydów do pracy przymusowej w getcie, przełamują nieco jego wizję świata, przez co zadanie określenia jego twórczości jednym mianem nie należy do najłatwiejszych.

Były prawdopodobnie najpogodniejszym z jego dzieł i choć działał na zlecenie, a nie z potrzeby serca, przedstawił bajkowy świat krasnoludków i królewien wraz z dziećmi wrogiego zleceniodawcy. Stacjonarnie możemy oddać się zadumie w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, gdzie odnajdziemy najwięcej jego dzieł- ponad 300 eksponatów. W dalszym ciągu podejrzewamy, że sporo z nich nie odnajdzie się już przez zagubienie i zniszczenie podczas wojennej zawieruchy.

A szkoda.